31 października 2012

Eric Nylung - Wrzawa śmiertelnych


Temat owocu zakazanej miłości, czyli dzieci osób, które nigdy nie powinny być razem, był już wielokrotnie podejmowany w dziełach literackich. „Wrzawa śmiertelnych”, książka napisana przez Erica Nylunda, autora scenariuszy do serii gier „Mass Effect”, nie jest więc oryginalna pod względem fabuły. Jednak to, co wyróżnia pierwszy tom pięcioksięgu o przygodach rodzeństwa Postów, to spore gabaryty (książka liczy ponad osiemset stron) oraz szalenie ciekawe pomieszanie różnych mitologii. Innymi słowy „Wrzawa śmiertelnych” zapowiadała się, jako pozycja mająca tchnąć nutkę świeżości w gatunek literackiej fantastyki.

Fiona i Eliot Post to piętnastoletnie bliźnięta mieszkające z babcią Audrey i prababcią Cee. Życie dwójki młodych bohaterów od małego wyznaczone jest przez szereg dziwnych reguł, których przestrzeganie jest skrupulatnie pilnowane przez opiekunki. Dzieci nie mogą na przykład słuchać muzyki, grać w gry, uczyć się w szkole. Fiona i Eliot wydają się być pogodzeni ze swoim losem i choć podświadomie marzą o tym, by cos w ich życiu się zmieniło, to jednak z pokorą wykonują polecenia surowej babci. Jednak w dniu piętnastych urodzin ich życie wreszcie się zmienia – dzieciaki nie przypuszczają nawet jak bardzo. Nie spodziewają się też tego, że wraz z upływem czasu, zapragną wrócić do starych zasad. Otóż, Eliot i Fiona nie są zwykłymi nastolatkami, jednak aby to udowodnić będą musieli przebyć kilka śmiertelnie niebezpiecznych i wyczerpujących prób, które zaprowadzą ich w sam środek politycznych rozgrywek między nieśmiertelnymi bóstwami a rasą piekielnych.

Współczesny świat, w którym żyją zupełnie obce sobie rasy, próbujące koegzystować bez wdawania się w niepotrzebne konflikty, a między nimi śmiertelnicy – my, zwyczajni ludzie, wśród których ukrywa się dwójka nietypowych bohaterów – taka właśnie rzeczywistość stanowi tło dla wydarzeń opisywanych we „Wrzawie śmiertelnych”. Bohaterowie stanowią barwną paletę postaci wywodzących się wprost z różnych mitologii i religii. Wszystko to, okraszone szczyptą sensacji i politycznych intryg oraz zbudowane na pewnym i logicznym szkielecie fabularnym powinno składać się na lekturę wartą grzechu. Jednak dwie cechy, które równoważą wyżej wymienione plusy to początkowe bardzo wolno rozwijające się tempo akcji i pewne niezdecydowanie względem tego, kto ma być odbiorcą powieści, wyraźnie widoczne w warstwie językowej książki.

„Wrzawa śmiertelnych” jest powieścią, która może czytelnikom sprawić kłopot. Z jednej strony fabuła jest wciągająca i interesująca, z drugiej natomiast autor potrafi momentami znudzić zbyt długimi fragmentami, które niewiele wnoszą do rozwoju akcji. Jestem jednak pewna, że wielu fanów fantastyki doceni dojrzałość z jaką autor podszedł do tematu. Książkę cechuje dosyć ponury i mroczny klimat, brak jej także beztroskich cech lektur przygodowych, które często pojawiają się w pozycjach traktujących o bóstwach.

Zdecydowanie, więc powieść ta spełniła swoje zadanie i wprowadziła pewną nowość na rynku książek fantastycznych. Zapewniła też kilka godzin dobrej zabawy i rozrywki. Trudno jednak powiedzieć, abym miała ochotę i siłę wrócić do niej jeszcze raz. Pewne jest natomiast to, że chętnie poznam dalsze losy bohaterów „Wrzawy śmiertelnych”.

Ocena: 4/6

Tytuł: Wrzawa śmiertelnych
Autor: Eric Nylung
Cykl: Fiona i Eliot Post tom 1
Ilość stron: 888
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka 2012

Recenzja ukazała się na portalu www.paradoks.net.pl