23 października 2012

Wolfgang Hohlbein - Nieśmiertelność. Wieża


Mój pierwszy kontakt z Wolfgangiem Hohlbeinem (niemieckim popularnym pisarzem fantasy) był, za sprawą książki „Thor. Saga Asgard”, całkiem udany. Być może więc, nie bez kozery autor wydał ponad 250 książek, które sprzedały się w ogromnym nakładzie. Jednak prawdą jest też, że bardzo często za sukcesem pisarza stoi nie jego talent, a umiejętności marketingowe jego wydawcy. Kolejna powieść autora, pod tytułem „Nieśmiertelność. Wieża”, miała mnie przekonać do stwierdzenia, że być może Hohlbein jest twórcą dużego, ale za to bardzo ciężkiego kalibru.

Bardzo odległa przyszłość. Planeta Ziemia, choć przeszła bardzo wiele, stała się bastionem ludzkości, która być może rozpierzchła się po całym kosmosie. Prastara budowla – Wieża, stanowi centrum ziemskiego świata, a wokół niej powstają coraz to nowe, wielkie miasta, których ludność wegetuje pod rządami klanów. Wieża jest natomiast zamieszkana przez garstkę ludzi, wśród nich jest Arion władczyni wszystkich żywych istot oraz jej świta. Barbarzyńskiemu władcy udało się zjednoczyć ludzi pod sztandarem jednego klanu. Jego jedynym celem jest dostanie się do zarządzanej komputerową inteligencją wieży i odzyskanie tego, co jak sądzi należy się mieszkańcom żyjącym u stóp tego prastarego budynku. Wojna wisi w powietrzu – wieża i jej bariera wydają się być nie do sforsowania, jednak władca klanu Craiden dysponuje pewną osobliwą, acz śmiercionośną bronią. Czy w tej dziwacznej wojnie może wyłonić się jakikolwiek zwycięzca? Czy Craiden ma jeszcze jakiś ukryty cel?

„Nieśmiertelność. Wieża” to książka charakteryzująca się trudną i ciężką jak ołów fabułą oraz tak samo skomplikowaną i nieprzystępną narracją. Akcję śledzimy oczami kilku różnych bohaterów. Dodatkowo toczy się ona w różnych czasach. Pewne zdarzenia opisywane są w sposób łopatologiczny i dodatkowo są w kółko powtarzane, przez co czytelnik ma wrażenie, że autor szczerze wątpił w inteligencję odbiorcy. Co ciekawe jednak, z drugiej strony niektóre opisy okroił do takiego minimum, że ich rozwiązania, celu, wyniku lub przyczyny można się jedynie domyślać, nie znajdując jednak nigdzie potwierdzenia swych przypuszczeń. Będąc naprawdę szczerą, uważam że w tym przypadku jedyną osobą będącą w stanie zrozumieć i docenić, jeśli w ogóle to możliwe, tę powieść jest jej autor. Przebrnięcie przez ponad 600 stron tej lektury stanowiło ogromne wyzwanie i naprawdę nie przyszło mi łatwo.

Niektóre elementy tej swoistej literackiej układanki oczywiście mogą przypaść komuś do gustu. Moim ulubionymi fragmentami były te opowiadające historię młodej dziewczyny Gei, ale zdecydowanie wolałabym potraktować tę historię jako osobne opowiadanie. Polecam powieść tylko tym, którym nie przeszkadza ciągłe zmuszanie do domysłów, oraz toporny język, literówki i wątpliwy sens zawarty na kartach książki.

Ocena: 2+/6

Autor: Wolfgang Hohlbein
Tytuł: Nieśmiertelność.Wieża
Ilość stron: 608
Wydawnictwo: Telbit 2012
Recenzja została napisana dla portalu KOSTNICA.