21 maja 2013

Praca zbiorowa, pod red. Marka Bema - Sobibór. Bunt wobec wyroku


Sobibór to nazwa niemieckiego obozu zagłady funkcjonującego w ramach planu ostatecznego rozwiązana kwestii Żydowskiej. Był to typowy obóz zagłady, w którym życie więźniów liczyło się nie w miesiącach czy latach, a jedynie w dniach i godzinach. Oznacza to, że w Sobiborze praktycznie nikomu nie udało się umrzeć w sposób możliwie najbardziej naturalny. Większość ludzi docierających w transportach, prosto ze stacji kolejowej trafiała do komory gazowej. Nieliczni, wybrani z pośród tłumu trafiali do obozu, gdzie przez krótki czas zajmowali się pracą na rzecz jego rozwoju i rozbudowy. Jednak swoisty wyrok śmierci, jaki został wydany na przybyłych Żydów wraz z trafieniem na stację kolejową Sobibór był dla tych wybranych odraczany na krótko. Ich przeznaczeniem było trafić do komory gazowej, tak by ich miejsce mogli zająć następni przybywający do obozu zagłady. Jednak, choć Sobibór jest najmniej rozpoznanym ze wszystkich obozów zagłady to zasłynął buntem więźniów z 14 października 1943 roku, w którym zginęło od 80 do 100 osób ale ponad 200 udało się uciec, w tym kilkudziesięciu udało się szczęśliwie doczekać końca wojny.

Sobibór. Bunt wobec wyroku to niepozornie wyglądająca książeczka składająca się z niewiele ponad 170 stron. Zawiera skompresowane informacje na temat wszystkiego co wiąże się z obozem w Sobiborze tak więc czytelnicy mają tu relacje i opisy drogi do obozu, życia w nim oraz planowania buntu i jego przebiegu. Treść książko została niejako zmontowana z zapisków 28 ocalonych oraz dwóch listów – jednego wyrzuconego z pociągu, drugiego odnalezionego pod podłogą jednego z wagonów śmierci. Warto zwrócić uwagę na fakt, że niektóre relacje różnią się od siebie, co potwierdza teorie na temat pamięci zbiorowej i indywidualnej. Jednak właśnie to czyni tę książkę tak szalenie ciekawą, gdyż ukazuje, że pobyt w Sobiborze był dla każdego więźnia przeżyciem całkowicie indywidualnym. Pozycja ta jest interesująca także dzięki ograniczeniu treści tylko do tych informacji, które wydają się najtrafniej oddawać realia w jakim przyszło żyć sobiborskim Żydom.

Lektura, oprócz przedstawienia postaci więźniów, przybliża także sylwetki oficerów i podoficerów wchodzących w skład załogi obozu zagłady. Według naocznych relacji tylko jeden z Niemców sprawujących władzę w Sobiborze zdawał się współczuć i nie godzić z losem osadzonych – był nim Scharführer Emil Ludwig. Reszta według opisów prześcigała się pod względem brutalności i bestialstwa wobec osadzonych. Szalenie uderzające są też opisy gier jakie prowadzono z przyjeżdżającymi Żydami – relacje z przemówień, które miały na celu uśpienie ich czujności, dzięki czemu szli na tzw. rzeź, niczym owieczki nie mieszczą się w głowie. Tak samo zresztą jak po wojnie nie mieściły się w głowie więźniom ocalałym z innych obozów różnice, jakie pojawiały się w ich relacjach a relacjach więźniów sobiborskich. Byłym więźniom z Auschwitz trudno było uwierzyć jak bardzo te miejsca różniły się od siebie. Sobibór na pozór przypominał zwyczajne miejsce, więźniowie nosili zwyczajne ubrania zamiast pasiaków, korzystali z łaźni, mogli się wzajemnie odwiedzać w barakach jednak wszystko to miało swój cel – wszak sobiborski obóz był miejscem, gdzie eksterminowano Żydów praktycznie natychmiastowo, Niemcy pragnęli więc zachować odrobinę pozorów by nie wzbudzać paniki wśród nowoprzybyłych, co oczywiście nie było podyktowane dobrocią serca. Po prostu niemiecka załoga obozu nie była zbyt liczna, trzeba więc było duże grupy napływających Żydów utrzymać w jakiś sposób w ryzach.

Doskonałym dodatkiem do książki jest Posłowie spisane przez Marka Bema. To właśnie ten człowiek gromadził przez lata wspomnienia byłych więźniów wojennych, by móc ukazać światu prawdę o Sobiborze. Tekst ten nie tylko w sposób obiektywny opowiada o obozie zagłady Sobibór ale ukazuje dalsze losy tych, którym udało się przeżyć. Nie łatwo jest polemizować z wyobrażeniem i wspomnieniami osób, które na własnej skórze odczuły okrucieństwo pobytu w obozie zagłady. Można jednak spróbować je uporządkować i właśnie takie rozwiązanie oferuje książki Sobibór. Bunt wobec wyroku. Dodatkowym plusem jest też to, że choć książka ta kosztuje 30 zł to w księgarni Gandalf można ją nabyć za niecałe 10 zł.

Ocena: 5/6

Na plus:
- zwięzłe i konkretne podejście do tematu
- przedstawienie bezpośrednich relacji byłych więźniów obozu
- ukazanie różnych (i różniących się od siebie relacji)
- historia obozu Sobibór w pigułce
- ciekawe Posłowie
- możliwość nabycia jej na naszym rynku w bardzo niskiej cenie

Na minus:
- (dla niektórych czytelników) poczucie niewyczerpania tematu

Autor: Praca zbiorowa. Redakcja Marek Bem
Tytuł: Sobibór. Bunt wobec wyroku
Wydawnictwo: Ośrodek Karta 2012
Liczba stron: 192
Cena: 30,00 zł – w księgarni Gandalf niecałe 10,00 zł
Książkę można w bardzo przystępnej cenie zakupić w Księgarni Gandalf.

3 komentarze:

  1. Wiele czytałam o różnych nazistowskich obozach zagłady, ale o Sobiborze jeszcze nie. Chętnie nadrobię zaległości w tym temacie.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jakiś czas remu kupiłam książkę "Buny w Sobiborze" Bialowitza i od razu sobie o niej przypomniałam, lubię literaturę dokumentującą tamte straszne wydarzenia, bowiem ważne jest by pamięć o nich przetrwała.

    zapraszam do mnie na konkurs
    http://mieedzykartkami.blogspot.com/2013/05/konkurs.html
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. To byłaby idealna książka dla mojego chłopaka, chociaż i ja sama mogłabym ją przeczytać. Mimo swej okrutności ta tematyka mnie ciekawi.


    P.S. Zachęcam do wspomożenia mnie komentarzem w konkursie: http://miqaisonfire.wordpress.com/2013/05/23/330-konkurs-fabryki-slow-zgadnij-co-to-za-okladka-2/

    OdpowiedzUsuń