10 czerwca 2013

Brandon Mull - Pozaświatowcy. Zarzewie buntu

Autor Baśnioboru Brandon Mull znany jest z pisania książek dla młodszych czytelników. Niemniej jednak, jestem przekonana, że cykl Pozaświatowcy będzie w stanie urzec nie tylko nastolatków ale także dojrzalszą część odbiorców. Kilka miesięcy temu wydawnictwo Mag wydało pierwszy tom tej ciekawej serii, zaś niedawno na rynek czytelniczy trafiła druga książka należąca do serii. Pozaświatowcy. Zarzewie buntu to doskonała kontynuacja swojej poprzedniczki.

Jason został zmuszony by powrócić do swojego świata. Jednak sercem i myślami pozostał w Lyrian, została tam także dziewczyna z jego świata Rachel. Chłopiec postanawia spróbować wrócić do tajemniczej krainy i udaje mu się to. W Lyrian spotyka swoich przyjaciół ale ściąga także na siebie niebezpieczeństwo. Jednak w fantastycznej krainie rządzonej przez tyrana czarnoksiężnika powoli narasta bunt. Młodzi bohaterowie wraz z grupką rebeliantów próbują znaleźć sposób na wygranie walki z Maldorem.

Akcja powieści skupia się na podróży Jasona i Rachel po świecie Lyrian, dzięki temu czytelnicy zdobywają coraz więcej informacji na jego temat. I trzeba przyznać, że autorowi nie brakuje wyobraźni. Wraz z rozwojem fabuły poznajemy coraz to nowe rasy i przerażające istoty zamieszkujące to uniwersum. Bohaterowie wpadają w tarapaty ale zyskują też nowych i potężnych sprzymierzeńców. Podobało mi się także wprowadzenie do historii motywu zombie, choć można to uznać za próbę łapania fali sukcesu, jaki te stwory ostatnio osiągają. Niemniej jednak jest to próba całkiem udana.

Jason i Rachel zmieniają się wraz z rozwojem akcji, choć największą zmianę widać u tej drugiej. Autor postanowił obdarzyć ją niesamowitą magiczną mocą, jednak czy dziewczynie uda się ją rozwijać? Tego dowiecie się z lektury Zarzewia buntu. Wymieniłam już dwa największe atuty tej powieści, czyli ogromny i zaskakujący świat przedstawiony i bardzo ciekawie skonstruowani bohaterowie. Czy więc istnieje coś co może zaburzyć pozytywny wizerunek książki? I tak i nie.

Moim zdaniem, jedynym minusem, dla jednych znaczącym dla innych nie, będzie zwolnienie akcji powieści. O ile w Świecie bez bohaterów fabuła wartko zmierza do przodu o tyle w drugim tomie historii ze świata Lyrian następują niewielkie zastoje. Wydaje mi się, że autor mógł spokojnie ominąć pewne kwestie, skrócić nieco tę książkę, ale nadać jej odpowiedniego tempa. Natomiast zrezygnował z tego i rozwlekł fabułę. Choć tak naprawdę dla mnie nie stanowiło to zbyt dużego problemu, gdyż wszelkie minusy wolniejszego tempa autor nadrabia barwnymi opisami Lyrian.

Tak więc mimo wspomnianego przeze mnie minusa, powieść ta jest naprawdę dobrze napisaną książką dla młodzieży i nie tylko i warto rozpocząć fantastyczną przygodę z Pozaświatowcami.

Na plus:
- barwny świat przedstawiony
- nieszablonowa fabuła
- ciekawi bohaterowie
- naprawdę dobra kontynuacja poprzedniczki

Na minus:
- delikatnie zwolnienie tempa i rozwleczenie fabuły

Ocena: 4/6
Recenzja ukazała się na Blogu NASZERECENZJE.