20 grudnia 2012

Lisa Genova - Motyl


„To, że motyle żyją tak krótko, wcale nie znaczy, że ich życie jest tragiczne”

Motyle kojarzą się z ulotnością. Czymś nieuchwytnym, ale także kruchym i przemijającym. Pamięć osób cierpiących na Alzheimera jest właśnie krucha i ulotna jak motyl. Choć pewnie każdy zna różne dowcipy o dziadku, czy babci „którym zły Niemiec chowa różne rzeczy” to jednak problemy z jakimi muszą się borykać osoby cierpiące na tą dziedziczną chorobę wcale nie skłaniają do żartów. Postępująca demencja zwala z nóg i zmienia nie do poznania błyskotliwe i lotne umysły. Najgorsze jest jednak to, że człowiek dotknięty tą przypadłością traci całkowicie swoje jestestwo. Charakter człowieka budowany jest na podstawie całego jego dotychczasowego życia, więc co jeśli pewnego dnia zapominamy o tym kim byliśmy, kim są nasi bliscy i czym jest co nas otacza? Przerażająca wizja, która niestety wielu osobom na całym świecie nie jest obca.

Lisa Genova dopiero rozpoczyna swoją literacką karierę, jednak jej debiut wkradł się w serca milionów czytelników na całym świecie. Książka „Motyl” opowiada historię 50 letniej kobiety – poważanej pani profesor z Harvardu – której świat wali się z dnia na dzień, kiedy dowiaduje się że w jej mózgu postępuje choroba zwana powszechnie Alzheimerem. Bohaterka, niezależna kobieta sukcesu będzie musiała zmierzyć się z rychłym uzależnieniem od osób najbliższych; będzie także musiała pożegnać się ze wszystkimi rzeczami, które kocha np. czytaniem książek, smakiem ulubionych lodów oraz ukochanym mężem i dziećmi, których nie będzie w stanie rozpoznać. „Motyl” przedstawia wewnętrzny świat bohaterki i to jak próbuje ona zrozumieć od nowa wszystko to co ją otacza na zewnątrz. Opisuje też jej walkę, oraz uczucia towarzyszące stopniowemu popadaniu w umysłowe otępienie.

Powieść rozpoczyna się niewinnie i muszę przyznać, że moje pierwsze odczucia nie były zbyt zachwycające. Autorka używa prostego, surowego języka, brak jej plastycznych opisów i wszystkich innych rzeczy, których człowiek oczekuje od ckliwej i wzruszającej lektury. Jednak bardzo szybko przekonałam się, że taki a nie inny sposób budowania świata przedstawionego nie wynika z braku literackich umiejętności Lisy Genovy, ale jest świadomym wyborem dojrzałej i wrażliwej artystki. Autorka nie chce użalać się nad swoją bohaterką, gdyż ona sama też tego nie robi.

Język, jak wspomniałam wyżej, choć surowy i mało plastyczny jest wyśmienicie wyważony i stanowi wzorcowy przykład tego że nie trzeba długich wzruszających opisów, by wycisnąć z czytelnika łzy i zmusić go do refleksji. Genova opisuje życie bohaterki zwyczajnie, bez zbędnych ozdobników, dzięki czemu odbiorcy dużo łatwiej utożsamić się z postaciami wykreowanymi na kartach tej historii.

Ogromnym plusem fabuły „Motyla” jest sposób budowania napięcia. Pisarka rozpoczyna opowieść bardzo spokojnie, by następnie stopniowo wzmacniać wyżej wymienione i ostatecznie doprowadzić do momentu kulminacyjnego, po którym następuje przepiękna puenta (każdemu życzę by odkrył ją na swój sposób).

Powieść „Motyl” jest przepełniona refleksjami, smutnymi ale życiowymi prawdami oraz realizmem ludzkiego jestestwa. Zdecydowanie, więc adresowana jest do wrażliwych czytelników, nastawionych na duchową ucztę. Polecam, gdyż obok „Zanim umrę” Jenny Downham jest to jedna z najpiękniejszych książek, jakie miałam okazję w tym roku przeczytać.

Ocena: 6/6

Tytuł: Motyl
Autor: Lisa Genova
Ilość stron: 368
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc 2012
Cena: 34,90 zł
Książkę wygrałam w konkursie organizowanym przez wydawnictwo PAPIEROWY KSIĘŻYC.