Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jack London. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jack London. Pokaż wszystkie posty

31 października 2012

Jack London - Biały Kieł


„Biały kieł” Jacka Londona, to jedna z pierwszych poważniejszych i głębokich lektur, które serwuje się młodym ludziom. Chyba nigdy wcześniej i nigdy później nie czytałam powieści, która w tak realistyczny sposób opisywała naturę. Jednak piękne opisy to nie jedyne co urzeka w tej książce.

Biały kieł jest wilkiem, w którego żyłach płynie krew psa domowego wymieszana z krwią dzikiego i nieokiełznanego mieszkańca lasu. Jest koniec XIX wieku, który nieodłącznie kojarzy się z gorączką złota, która opanowała północną część Stanów Zjednoczonych. Ludzie marzą o tym by szybko się wzbogacić, jednak nie są w stanie poradzić sobie sami, w tym niesprzyjającym klimacie mroźnych krajobrazów. Ich głównymi pomocnikami są psy. Biały kieł trafia pod wątpliwą opiekę ludzi, którzy uczą go człowieczej „sprawiedliwości”. Doświadczając wielu upokorzeń dzikie zwierze zamyka się w sobie i wytwarza się w jego umyśle gruba warstwa szacunku podszytego strachem. Jednak po latach komuś uda się dotrzeć do jego serca, a on odwdzięczy się za tę miłość w sposób, w który potrafi odwdzięczyć się tylko najwierniejszy przyjaciel.

„Biały kieł” to przygodowa powieść, niosąca w sobie masę wartości. Ukazująca piękno przyrody, ale także różnego rodzaju związki między ludźmi i zwierzętami. W młodszych czytelnikach lektura ta może wyrobić empatię i wrażliwość na cierpienie futrzastych przyjaciół. Starszy czytelnik odkryje w niej naukę o dobroci oraz solidną dawkę przygody. Tak więc jest to powieść dla każdego.

Autor umiejętnie wyważa granicę między opisami natury a akcją. Fenomenalnie budzi w czytelnikach pierwotne instynkty. Mówi o rzeczach ważnych w sposób bardzo wymowny i prostotą dociera wprost do serc adresatów. Z okazji tego, że za oknem panuje niesprzyjająca aura, namawiam więc Was serdecznie do sięgnięcia po „Białego kła”. Usiądźcie przy ognisku wraz z bohaterami powieści i wsłuchajcie się w wilcze wycie, dobiegające wprost z kart tej historii. Jestem przekonana, że nikt z Was nie będzie zawiedziony po lekturze książki Jacka Londona.

Ocena: 5/6

Tytuł: Biały Kieł
Autor: Jack London
Ilość stron: 160
Wydawnictwo: Zielona Sowa 2000

12 września 2012

Jack London - Zew krwi

Ostatnimi czasy postanowiłam wrócić do książek młodości. Ów retro podróż rozpoczęłam od książki Jacka Londona „Zew krwi”. O ile dobrze pamiętam ostatni raz czytałam ją, gdy miałam jakieś dziesięć lat, czyli szmat czasu temu. Jednak dopiero teraz byłam na tyle dojrzała by zrozumieć, o czym tak naprawdę jest ta niewielkich rozmiarów książeczka.

1897 rok - gorączka złota zapędza tysiące ludzi na mroźną Północ. Aby poradzić sobie w tym niesprzyjającym klimacie potrzeba pomocy ze strony czworonogów – silnych, umięśnionych i wytrzymałych psów, które będą zdolne do pracy. Takim psem jest czteroletni mieszaniec Buck, mieszkający w posiadłości Millerów położonej w słonecznej dolinie Santa Clara. Buck żyje spokojnie, jako towarzysz domowników, do czasu, gdy jeden z pracowników jego pana podstępem wywabia go z domu i sprzedaje obcym. W taki sposób psiak trafia daleko od domu, w ręce bezwzględnych ludzi, którzy pięścią i przemocą próbują nauczyć go posłuszeństwa. Czas mija a Buck trafia z rąk do rąk, stając się jednym z psów zaprzęgowych. Jego duch ulega zahartowaniu, odzywa się w nim dzika natura i z czasem odkrywa on uroki życia na jej łonie. Jednak zanim to się stanie odważny pies będzie musiał się nauczyć, że życie na zimnej Północy jest trudne dla ludzi, ale dla czworonogów jeszcze trudniejsze.

„Zew krwi” bynajmniej nie jest książką o miłości człowieka i zwierzaka. Nie jest to także, wbrew pozorom, lektura lekka. Chociaż nie powinna sprawiać trudności ludziom w żadnym wieku. Młodszym przypadnie do gustu narrator, który rzetelnie i ciekawie opisuje przeżycia psiaka. Starsi zainteresują się opowiadaną przez Londona historią o wyzwoleniu, dzikiej naturze w sercu i przezwyciężaniu własnych słabości.

Aż dziw bierze, że „Zew krwi” choć napisany ponad wiek temu dalej urzeka. Prosty język, przepiękne opisy przyrody i wzruszające zakończenie sprawiają, że jest to jedna z najlepszych lektur, jakie pamiętam z młodości oraz jedna z ciekawszych książek, do których miałam okazję wrócić. Polecam wszystkim, którzy lubują się w klasycznej, dobrej lekturze.

Autor: Jack London
Tytuł: Zew krwi
Ilość stron: 136
Wydawnictwo: Iskry 1972