Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo jaguar. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo jaguar. Pokaż wszystkie posty

06 lipca 2013

Dan Wells - Partials. Częściowcy I

Dan Wells zasłynął trylogią książek o nastolatku posiadającym cechy seryjnego mordercy. Kiedy więc pojawiły się wieści o tym, że autor stworzył kolejną serię, zupełnie inną od poprzedniej, bo mieszającą elementy fantastyki z postapokalipsą, czytelniczy światek wprost nie mógł się doczekać. Niestety, już na wstępie przyznam, że książka Partials.Częściowcy nie spełniła pokładanych w niej nadziei ale w ostatecznym rozrachunku stanowi całkiem dobre czytadło niewysokich lotów.

Świat po wielkiej wojnie, którą ludzkość sama sprowadziła sobie na głowę. Częściowcy to sztucznie skonstruowani żołnierze – istoty idealne. Mieli oni zapewnić ludziom ogromne możliwości, stali się początkiem końca. Obecnie garstka ocalałych zmaga się z śmiercionośnym wirusem, który wybił 99% ludzkości i od ponad dekady uniemożliwia przeżycie jakiemukolwiek nowo-narodzonemu dziecku, oraz z oddziałami partyzanckimi. Kira ma szesnaście lat i od lat(?!) asystuje w szpitalach przy porodach, gdyż rządzący wciąż mają nadzieję na to, że urodzi się choć jedno odporne dziecko. Nadzieja ta ma jednak gorsze skutki, gdyż kobiety mieszkające w ostatniej enklawie ludzi są zmuszane po ukończeniu siedemnastego roku życia do zajścia w ciążę. Kira nie mogąc pogodzić się ze strasznym losem i stratą jaka spotka jej najlepszą przyjaciółkę w ciąży a także z przymusem jaki już niedługo czeka i ją postanawia odnaleźć sposób na stworzenie szczepionki przeciw wirusowi. W tym celu będzie musiała sprzymierzyć się z największym wrogiem ludzkości.

Przede wszystkim znów udało mi się negatywnie zaskoczyć, gdyż oto po raz kolejny autor tej czy innej książki wprowadza małoletnią bohaterkę, w której rękach spoczywa los całego świata. Nudnawe to już… Tym bardziej, że Kira niczym specjalnym nie urzeka czytelnika – rzeczywiście jest zdeterminowana i samowystarczalna ale takich bohaterek kreowanych na kilku zasadniczych cechach charakteru mamy na pęczki w innych powieściach. Sztuką jest natomiast stworzenie skomplikowanych i niedających się łatwo zdefiniować postaci, których niestety w Partialsach nie ma.

Ciekawym jest natomiast pomysł na fabułę, choć i tu nie natrafimy na żadną oryginalność. Co więcej intrygi polityczne, gdyż trzeba podkreślić że książka jest politycznie uwikłana i gierki na różnych szczeblach władzy stanowią dosyć sporą jej część, przypominają nieco te z Igrzysk Śmierci - choć i tu ma pewne braki. Gdyby chociaż autor trochę bardziej rozwinął wątek sztucznego człowieka wtedy z całą pewnością powieść nabrałaby polotu i świeżości, jednak nie ma co mówić hop przed skokiem, wszak to dopiero pierwszy tom serii.


Jestem przekonana, że pierwszy tom cyklu Częściowcy będzie w stanie zainteresować ogromną liczbę młodszych czytelników i czytelniczek. Starsi mogą poczuć znużenie zachowaniami bohaterów i dosyć powolnym tempem akcji oraz brakiem oryginalnych pomysłów. Z całą pewnością jednak książka nie jest zła, po prostu zabrakło jej tego niedookreślonego czegoś co sprawia, że lektura wyróżnia się na tle innych jej podobnych.

Ocena: 4-/6

Autor: Dan Wells
Tytuł: Częściowcy
Cykl: Partials tom I
Wydawnictwo: Jaguar 2013
Liczba stron: 480
Recenzja ukazała się na portalu DUŻEKA.

10 grudnia 2012

Tara Hudson - Pomiędzy


Pamiętacie słowa starego porzekadła „co za dużo to nie zdrowo”? Tak. Mnie też się wydaje, że już nikt tych słów nie pamięta. Od czasu pojawienia się pierwszego paranormalnego romansu zauważyłam ogromny regres literatury. Wydaje się, że teraz pisać może każdy, a wysoka kultura, do której należała wszelka beletrystyka teraz zaczyna być absolutną i całkowitą kulturą niską. Oczywiście nie twierdzę, że nie potrzebne nam są książki łatwe, lekkie, przyjemne i niewymagające myślenia, ale dużo łatwiej byłoby przełknąć goryczkę, która pojawia się wraz z tego typu literaturą, gdyby było jej mniej, a jej ukazywanie się było bardziej rozciągnięte w czasie. Jednak każdy chce teraz zarobić, więc logicznym wydaje się absolutne nasycanie rynku literackiego książkami typu „Zmierzch”, „Wściekły głód”, „Drżenie” i „Pomiędzy”. Ten ostatni tytuł to pierwsza książka amerykanki Tary Hudson. Powieść we wrześniu 2011 roku wydało wspaniałe wydawnictwo Jaguar, dlatego mimo gatunku chciałam po nią sięgnąć, choć na szczęście, nie liczyłam na literaturę górnych lotów.

Amelia jest martwa. Utonęła – tego jest pewna. Wydaje jej się też, że dokonała swojego żywota przy swoim udziale. Czyżby skoczyła z mostu prosto w odmęty rzeki? Od tamtej pory, a nie wiadomo ile wody upłynęło, duch dziewczyny błąka się po okolicy miejsca swej śmierci. Pewnego dnia bohaterce udaje się uratować ze szponów śmierci pewnego chłopca, jej rówieśnika, który ląduje w tej samej rzece na skutek nieszczęśliwego zbiegu okoliczności. Chłopak widzi ją i po wyjściu ze szpitala odwiedza miejsce, w którym spotkał tajemniczą piękność. Amelia i Joshua przełamują barierę i spędzają ze sobą coraz więcej czasu, choć uczucie między nimi kiełkuje już od pierwszych chwil, gdy się ujrzeli. Jednak Amelia nie jest bezpieczna, okazuje się, że czyha na nią pewien zły duch o imieniu Eli, a kto wie może ona sama stanowi zagrożenie, nie tylko dla tych, których kocha?

Fabuła jest tak oklepana jak stara kobyła. Choć, gdyby to była np. trzecia książka z tego gatunku, którą przeczytałam, pewnie uznałabym ją za całkiem niezłą, a tak jest tylko ledwo zadowalająca. Bohaterowie są tacy sami jak w każdym innym mniej ambitnym romansie paranormalnym. Nie wydaje mi się, aby tytuł ten mógł osiągnąć jakiś inny status, niż tylko zapychacza dla fanów „Zmierzchu”. Jeśli więc czujesz niedosyt po zakończeniu „Sagi” możesz spokojnie sięgnąć po tę lekturę, by chociaż trochę przedłużyć zabawę z paranormalami. Nie oczekuj jednak głębszych treści, gdyż nie ma ich tam.

Autorka rzeczywiście umiejętnie tworzy zdania, dzięki czemu fabuła jest opisana w bardzo przystępny sposób. Nie przedłuża zbędnych opisów i dosyć zgrabnie prowadzi akcje. Ale niestety na kolejne opisy tego jak to zakochani trzymali się za ręce, patrzyli sobie w oczy, przeskakiwały między nimi iskry, a każdy dotyk rozniecał w nich płomień, mam ochotę wsadzić sobie dwa palce do gardła i wykonać teatralny gest pawia.

Jak już wspomniałam, gdyby była to jedna z pierwszych tego typu książek przeczytanych w moim życiu to pewnie odebrałabym ją zupełnie inaczej, dlatego uważam, że największe szanse powinni jej dać właśnie ci czytelnicy, którzy zaczynają dopiero swoją przygodę z paranormalnymi romansami. Patrząc na okładkę, naprawdę można się zakochać w tej powieści. I naprawdę nie jest ona bardzo zła, nie jest po prostu bardzo dobra. Jako osoba, która czyta książki, odkąd poznała alfabet szukam w literaturze czegoś więcej niż papki dla mas. Mimo wszystko czytelnikom także polecam szukać, tak w literaturze, jak w życiu czegoś więcej.

Moja ocena: 3+/6
Tytuł: Pomiędzy
Autor: Tara Hudson
Ilość stron: 344
Wydawnictwo: Jaguar 2011
Cena: 39,90 zł