Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzje kryminałów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzje kryminałów. Pokaż wszystkie posty

06 marca 2016

Ninni Schulman - Odpowiedz, jeśli mnie słyszysz

Skandynawska literatura odznacza się pewnym specyficznym klimatem. Pisarze z tamtego rejonu świata mają lekkie i lotne umysły, ale dość ciężkie pióra. Tak samo jest niestety w przypadku szwedzkiej dziennikarki Ninni Schulman, która zadebiutowała w 2010 roku powieścią Dziewczyna ze śniegiem we włosach. Ten kryminał rozpoczął cykl, w którego skład obecnie wchodzą trzy powieści: wspomniana już Dziewczyna…, Mężczyzna, który przestał płakać oraz Odpowiedz, jeśli mnie słyszysz. Ostatnią miałam okazję przeczytać i choć muszę przyznać, że była to lektura trudna, to nie sposób odmówić jej pewnego uroku, który z pewnością jest w stanie przyciągnąć miłośników powolnych i lekkich kryminałów, w których wątki społeczne są mroczniejsze niż jakakolwiek zbrodnia.
Małe miasteczko Hagfors, dwadzieścia osób, jedno polowanie, ogromny ośnieżony las, jeden martwy mężczyzna i jedna zaginiona nastolatka. Rusza śledztwo, które ma ustalić, czy śmierć jednego z uczestników polowania była przypadkowa, czy też może zaplanowana z zimną krwią. Równocześnie trwają poszukiwania córki nieboszczyka. Magdalena Hansson jest przebywającą na urlopie macierzyńskim dziennikarką, której związek przeżywa kryzys… a może to sama Magda go przeżywa? Tak czy siak, kobieta ma wszystkiego dość, a kiedy dowiaduje się, że jej ojciec był w grupie łowców w lesie, kiedy padł pechowy strzał, postanawia bliżej przyjrzeć się tej sprawie. To właśnie bohaterka odkrywa, że zabity miał wiele sekretów i wielu wrogów, a każdy z nich mógł pragnąć jego śmierci…

Ta powieść ma dokładnie tyle samo stron mocnych co słabych. Moim głównym zarzutem są antypatyczni bohaterowie. W całej książce nie trafiła się ani jedna postać, do której zapałałabym sympatią. To hamowało moją potrzebę poznania prawdy, rozwiązania zagadki tajemniczej śmierci, oraz odkrycia sekretów mieszkańców małego, sennego i ośnieżonego miasteczka. Mnogość obco brzmiących nazwisk i nazw przeszkadzała mi w skupieniu się na ważnych wątkach tej historii, ponieważ co chwila próbowałam sobie przypomnieć kto jest kim, albo gdzie wcześniej i w jakich okolicznościach takie nazwisko się pojawiło. Nie narzekam na różnorodność, a raczej na jej nieumiejętne wkomponowanie w ramy opowieści. Tym samym uważam styl Ninni Schulman za chłodny i dość surowy. Moje kolejne słowa powinny osłodzić te zniechęcające spostrzeżenia, bowiem plusem Odpowiedz, jeśli słyszysz jest jej dość szybki, jak na skandynawskie standardy, rozwój akcji. Autorka unika rozbudowanych opisów emocji, krajobrazów i innych elementów, w których opisywaniu lubuje się większość nordyckich pisarzy, a jednocześnie potrafi stworzyć unikatowy mroźny klimat tak charakterystyczny dla tego typu literatury.

Książka Schulman nie wyróżnia się niczym wyjątkowym. Jest to dobrze wykreowana i dosyć poprawna opowieść o tajemnicach, które bywają zabójcze. Czas spędzony z tą lekturą nie jest stracony, ale nie należy się po niej spodziewać zbyt wiele. Emocje, których dostarcza są raczej ograniczone, gdyż nawet dość zaskakujące zakończenie nie szokuje. Ot, zwykła książka, którą można przeczytać.

Recenzja została opublikowana na portalu NASZE RECENZJE.

18 grudnia 2015

John Lutz - Psychopata

Tomem ósmym cyklu o detektywie Franku Quinnie, John Lutz nie zaskoczył wiernych czytelników, w tym także mnie. Psychopata jest kryminałem dobrym, ale daleko mu do najlepszych części cyklu, zawiera bowiem kilka mankamentów, które rzuciły mi się w oczy podczas lektury. Mogę jednak stwierdzić zdecydowanie, że wolę ten cykl w przekładzie Bartosza Kurowskiego.

Jesteś młodą niebieskooką blondynką o wyraźnie zarysowanej szczęce? Uważaj! Idealnie wpasowujesz się w typ urody ofiar wybieranych przez psychopatę nazwanego przez media mordercą od Pani Wolność. Carlie Clark, jest bratanicą Franka Quinna i bardzo potrzebuje jego pomocy. Nie dość, że wygląda identycznie jak kobiety, które zginęły z ręki psychopatycznego sadysty grasującego w Nowym Jorku, to jeszcze ktoś ją śledzi… Czyżby stała się celem?

Czytelnicy jak zwykle otrzymują świetnie poprowadzone historie rozgrywające się w różnych płaszczyznach czasowych. Opowieść, która rozpoczyna się w 1984 roku w Kansas naprawdę wciąga. Jedyne co wydało mi się niedopracowane to element osobistej rozgrywki między mordercą a Quinnem. Autor dość lekceważąco podszedł do tematu wyjaśnienia, skąd w zabójcy zrodziła się tak ogromna chęć rywalizacji z głównym bohaterem. Doskonale zaprezentował natomiast ogólne motywacje kierujące zabójcą. Irytujące były z kolei mieszkanki Nowego Jorku, szczególnie te, które odpowiadały charakterystyce ofiar i które tak chętnie nawiązywały niezobowiązujący kontakt z obcym mężczyzną. Inne elementy kryminału spełniły swoją rolę i zadowoliły mnie całkowicie, choć jak wspomniałam na początku tekstu, ta część na pewno nie będzie należała do moich ulubionych, bowiem cykl zawiera kilka dużo lepszych tomów.

Psychopata trzyma poziom cyklu i należy do tych książek, które czyta się z przyjemnością. Choć po lekturze może zostać pewien niedosyt to jednak polecam.

OCENA: 4-/6

Autor: John Lutz
Tytuł: Psychopata
Tłumaczenie:  Bartosz Kurowski
Wydawca: Prószyński i S-ka 2015
Liczba stron: 400
Cena:  36,00 zł

Recenzja została opublikowana na portalu PARADOKS.